Uffff....

Właśnie poskładałam nasze łóżko. W rozmiarze king size...
Jest za ciemno by zrobić zdjęcia, a ja padam na twarz...
Ciekawe co powie Ślubny po powrocie z pracy;)
Idę spać.. Padam na twarz...Ale szczęśliwie padam:D


KOLOROWYCH:)



Anjamit

10 komentarzy:

  1. Szalona i wytrwała ;-) Czekam na zdjęcie ;-) Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama? Ja wczoraj z mym chłopem przez pół dnia jedną komodę składaliśmy, a i tak trzeba szuflady poprawić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, jak skręceałam szafe dla Hanki to wyszło troche krzywo:P hehehe

      Usuń
  3. To jest powód do świętowania :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że nie będziesz spała w nim sama!!! ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz niebędący obelgą dla mnie i moich czytelników jest ważny i mile widziany! Dziękuję za "nakarmienie" mojego bloga:)