Kredki DIY

Co zrobić z połamanymi kredkami świecowymi? Wielobarwne kredki świecowe!



W domu mamy wiele połamanych kredek świecowych - w małych paluszkach łamią się bardzo często. Zamiast wyrzucać kredki i kupować nowe wystarczy połamać je bardziej, posegregować kolorami tak, jak się nam podoba, wziąć formę do muffinek lub pojemniczki z tealightów i do dzieła!


What can you do with broken wax crayons? Colourful wax crayons!

We have got many broken wax crayons at home - they brake easily and very often in small hands. Instead of throwing them away and buying new it is better to brake them into smaller pieces, divide them by colours as you like, put them into muffin form or tealight can - half of work behind us!




Kredki wkładamy do piekarnika na jakieś 120 stopni i czekamy aż w całości się rozpuszczą. Zajmie to kilka minut. Po tym czasie wyjmujemy i czekamy aż kredki wystygną.


You have to put crayons into the oven for couple of minutes in 120 degrees and wait till they melt completely. Take them out when they are ready and cool them.


Wyjmujemy i możemy znów możemy rysować! 


Take crayons out of cans and you can draw again!



Kredek wyszło mało, gdyż zużyte zostało tylko jedno opakowanie. We własnych zasobach mamy więcej, więc projekt zostanie powtórzony;)


As I said we have plenty of wax crayons at home, these aren't ours, so the project will be repeated:)


Anjamit

18 komentarzy:

  1. Genialny pomysł! Udostępnię na fcb :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Nie wiedziałam o czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja byłam pewna, że to takie oklepane:P

      Usuń
  3. Super pomysł! Nigdy bym na to nie wpadła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) No proszę, a myślałąm, że chyba już każdy to zna:)

      Usuń
  4. już gdzieś widziałam ten sposób:) jest świetny, jak dojdziemy z małym B. do tego etapu, to napewno będę go wykorzystywać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sieci pełno jest takich pomysłów:) Mnie podsunęła go kobieta na targach edukacyjnych kilka lat temu, ale nie miałam z czego i dla kogo zrobić, bo w przedszkolu była kredki bambino a Hani nie było jeszcze na świecie:)

      Usuń
  5. że tak powiem, wygląda to bardzo.... apetycznie:)))

    ale pomysł godny uwagi i może pewnego dnia skorzystamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł :) u nas większość kredek jest w kawałkach, więc może kiedyś wykorzystamy! Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł :) Już zaczynam 'zbierać' resztki kredek :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. No patrz a ja zawsze wyrzucam połamane! Muszę zacząć zbierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę to zapamiętać na przyszłość

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz niebędący obelgą dla mnie i moich czytelników jest ważny i mile widziany! Dziękuję za "nakarmienie" mojego bloga:)