Usłyszałam:)


Dziś w pracy, z Hanią, usłyszałam upragnione, wyczekane
Maaaaaa Maaaa:)
Jeszcze takie nie do końca "Mama"
Ale chyba całkiem świadome, bo Hanuś biegła do mnie na tych swoich kolankach i wołała
"Maaaa Maaa Maaa"

:D

Hania co rusz mnie zaskakuje:)
Wiem, wiem taki wiek.
Okres intensywnego rozwoju.
Cieszę się tym bardziej, że przez jakiś czas był zastój...
A teraz ruszyło jak z kopyta:)

Tyle, że się Hanuś zazdrosna robi:P


P.S Wieczorem będzie post o urodzinowych przygotowaniach:) Toż to już niedługo:)


Anjamit

12 komentarzy:

  1. Super :) Czekam na posta o przygotowaniach bo u nas to też lada chwila :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie! Na tę chwilę chyba każda mama czeka z utęsknieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie:) To cudowne uczucie usłyszeć te słowo ja już nie mogę się doczekać jak ja je usłyszę z ust mojego synka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi być cudowne uczucie! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To na pewno wzruszający moment! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też długo czekałam na Mama, bo od obydwóch było tylko tata i tata :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz niebędący obelgą dla mnie i moich czytelników jest ważny i mile widziany! Dziękuję za "nakarmienie" mojego bloga:)