Święta, święta i...

...po Świętach. 
A prezenty zostają.
My w tym roku troszkę się z prezentami wyłamaliśmy, ale nie było to planowane.
Była okazja kupić rodzicom komplet garnków, to kupiliśmy. 
Siostra dostała też nieplanowany drobiazg (za co się chyba z resztą pogniewała...)
No i Hanuszka dostała:)
Grający "odtwarzacz" płyt, instrumenty muzyczne w bębenku, 2 bluzeczki, małego pluszowego misia, a jeszcze wcześniej manipulacyjną kostkę i kurteczkę.
Oj tak Aniołek był hojny.
O przepraszam, Aniołki były hojne, bo było ich przecież więcej;)

Ale nie zawsze przecież prezenty są trafione.
Mąż kiedyś dostał komplet ręczników i choć to prezent średnio trafiony, to chociaż przydatny.
Te, które przydatne nie są można z powodzeniem sprzedać na Sprzedajemy.pl


 
Co portal oferuje w Wielkiej Wyprzedaży?
Oczywiście wystawienie za darmo. W dodatku nasz prezent będzie wyróżniony, też za darmo, a poza tym otrzymamy rabaty do Answer.com i innych.

A u Was jak jest z prezentami?
Zdarzają się wpadki?


P.S. Już niebawem poświąteczne posty:) Na razie jeszcze maksymalnie wykorzystujemy czas w Cieszynie.









Anjamit

6 komentarzy:

  1. Ja dostałam głównie kasę, więc trafione;p

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie wszystkie trafione jeśli chodzi o Artura :) Bo my już nie dostajemy prezentów... skończyła się wiara w Mikołaja to i prezenty się skończyły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. my dochodzimy do siebie :) a Adaś już ma za dużo tych zabawek to i radość terazz nich srednia. za jakis czas pewnie "bum" powróci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Cieszyn. Mieszkałam tam podczas studiów.5 lat mojego życia. Pozdrawiam Cieszyn :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jestem od WIGILII drogerią.
    nie przepadam za kosmetykami, ale cóż, co zrobić... :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz niebędący obelgą dla mnie i moich czytelników jest ważny i mile widziany! Dziękuję za "nakarmienie" mojego bloga:)