Do Świętego...

Święty!
Piszę z prośbą, a dawno nie pisałam. Zawsze godziłam się z Twoimi wymysłami na podarunki dla mnie. 
Ale nie tym razem. 
W tym roku bardzo grzecznie proszę.
Błagam wręcz!
O samoładujący się motorek do zamontowania w tylnej części, ewentualnie o dodatkową parę nóg i niech będą to nogi Usaina. 
O dodatkową parę rąk, ewentualnie o maszynę do klonowania.
Poza tym o zwiększenie poziomu cierpliwości do + nieskończoności i poziomu wyrozumiałości  - również + nieskończoność...
Poza tym bardzo poproszę o aktualizację oprogramowania do:
męża - na model absolutnie niezawodny
teściów - w sumie wystarczy tylko jak wyłączysz im opcję "dobra rada"
dziecka - zegar się jej popsuł i teraz chodzi spać po północy:/ (p.s. melisa nie zawsze pomaga)
AAAAa i błagam wyłącz opcję narzekania w narodzie!
Zamiast niej przyda się wtyczka z napisem szacunek....
A i dla siebie proszę jeszcze o wydłużenie doby i otworzenie umysłu - jeszcze bardziej.
 
To chyba wszystko...
 
W sumie to przydałby mi się jeszcze wałek kuchenny:P


Zostawiam ciasteczka na parapecie.
Jak stwierdzisz, że figa z makiem, a nie spełnianie zachcianek, to chociaż o wałku pamiętaj...
Przyda się do załatwienia wieeeeeeeeeeeelu moich problemów:P




Anjamit

19 komentarzy:

  1. Ja jestem w trakcie pisania listu do Świętego :)

    A grzeczna Anjami byłaś?!
    Bo wiesz, coś za coś. Cały rok się spisywać trzeba!
    A tak na poważnie.
    Mikołaju drogi, spełnij życzenia tej drobnej kobiety! Nic nie kosztują, ale za to jak wpływają na jakość życia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm dlatego właśnie proszę o coś dla ogółu:P No poza wałkiem:P
      Grzeczna to pojęcie względne:P:P:P

      Usuń
  2. heheheheh orginalny list wiec moze wyslucha i cos spelni:)))
    tego Ci zycze:P

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja również pod tym listem się podpisuje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech się spełni-tego Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że ja już nie wierzę w tego pana, zamówiłabym jakiś liścik u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  6. buahhahaha :-D
    ja też poproszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się przyłączam do wyłączenia maruderów:))

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystko by mi się przydało. Aktualizacja oprogramowania do męża brzmi naprawdę kusząco :)

    Oby Mikołaj się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mikołaju jak kobieta prosi to nie wypada odmawiać, prawda?
    Bo może ona wałka nie ma, ale ja mam no i wiesz chciałabym go pozostawić swojemu przeznaczeniu... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hi hi hi świetny ten list. Myslę, że ten świety jest beztroskim wesolkiem i z czystą przyjemnoscią spelni zyczenia...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dopisuję się :) a swoją drogą moi chłopcy już kilka listów narysowali, wcześnie się w tym roku zabrali za temat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kopiuję list w całości i wysyłam do Laponii, nawet wałek mi się przyda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak kopiuje list w całości i wysyłam do Laponii, nawet wałek mi się przyda ;-) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  14. ha ha ha :) uśmiałam się do łez :)) podpisałabym się pot tym listem obiema rękami i nogami, gdyby był to list zbiorowy :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz niebędący obelgą dla mnie i moich czytelników jest ważny i mile widziany! Dziękuję za "nakarmienie" mojego bloga:)