W piątek dostałam telefon...W środę mam rozmowę o pracę - proszę trzymajcie kciuki. W środę też może się dowiem, czy właściciel naszego nowego potencjalnego lokum obiży cenę wynajmu - jeśli tak będzie przeprowadzka - również trzymajcie kciuki. W końcu musi być dobrze...:)
A teraz coś na rozładowanie nerwów:)
Zagadka, bez nagród, ale liczy się zabawa:)
Co to jest KAMAZUR????
Ciekawe, czy ktoś to odgadnie:)
Piękny biust mamy cz. IV - naprawa biustu
Dziś króciutko. Po prostu odeślę Was na stronę Mahedy - guru polskiego brafittingu. Maheda oferuje prywatne konsultacje w ramach których pomaga kobietom dobrać odpowiedni rozmiar i fason biustonosza. Pomogła także Marcie, kobiecie, która była załamana stanem swojego biustu po karmieniu dziecka.
Poczytajcie o Marcie...
Marta - 09.12.2010 - zwróćcie uwagę, na to jak układa się biustonosz Marty na pierwszym zdjęciu, oraz na to jak wygląda biust w dobrze dobranym biustonoszu. Materiał jakby trochę się marszczył, ale biust Marty był asymetryczny, mastopatyczny i bardzo obwisły.
Marta - 22.12.2010 - relacja po dwóch tygodniach noszenia dopasowanej bielizny
Marta - 09.01.2011 - relacja po miesiącu...
Marta 26.01.2011 - kolejna relacja...Prawda, że jest różnica???
Marta 07.02.2011 - Po dwóch miesiącach od pierwszej konsultacji...
Marta - 06.04.2011 - Oceńcie same:)
Różnica jest ogromna!
Kiedyś ze znajomą zorganizowałyśmy brafitting w Kielcach. Odzew był niewielki, ale panie które przychodziły miały w większości tragicznie dobrane biustonosze, wiele z nich miało biust podobny do biustu Marty z powyższych artykułów. Wiele z nich było mamami, które właśnie skończyły karmienie, albo jeszcze karmią. Nie wstydziły się obnażać przed nami, niektóre z nich płakały...Nie czuły się dobrze ze swoimi piersiami ani w swoich ciałach...
Co zrobić, by uniknąć ich losu? Przede wszystkim zainwestować w dobry biustonosz, a także SPAĆ W BIUSTONOSZU W OKRESIE KARMIENIA!!! Inne porady już niebawem:)
Linki do pozostałych części:
Kwiatki na Dzień Matki
Wszystkim Mamom życzę
uśmiechu na twarzy i radości z Pociech:)
Niech ten dzień będzie wyjątkowy dla każdej z nas.
Słodyczobranie na Dzień Mamy - wyniki
Z racji tego, że mnie Hanka obudziła o 6 i zasnąć dalej nie mogłam (ona wręcz przeciwnie) postanowiłam zabrać się za losowanie, tak by któraś z Was miała z rana miłą niespodziankę:)
Oto lista osób, które zgłosiły się do zabawy:)
Losy gotowe:)
Maszyna losująca w gotowości:)
Podchodzimy do losowania:)
Losowanie pierwszej zwyciężczyni...
...i drugiej....
...i trzeciej...
A wygrały:
1. Lejdziakowa - komplet pereł Majorka
2. Wieczka - komplet z masy perłowej
3. Katia - kolczyki z zawieszką
Dziewczyny poproszę o wybranie po jednej parze kolczyków z tego zdjęcia:
oraz o podanie adresów do wysyłki na maila: ania_jarmula@wp.pl
GRATULUJĘ:)
Wszystkim Mamom Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Mamy! Niebawem kolejna zabawa - wyczekujcie postów:)
P.S. Maszyna losująca ma frajdę, bawiąc się pozostałymi losami - Ronin uwielbia papierki. Będę miała co sprzątać:)
Piękny biust mamy cz III - migracja
Termin migracja znamy chyba wszystkie, ale czy w odniesieniu do biustu również? Dziś kilka słów o migracji biustu, bo on tez może migrować. Wraz ze zmianą biustonosza na odpowiedni nasz biust w końcu trafia tam, gdzie powinien i o dziwo zazwyczaj jest go więcej!
O co chodzi z tą migracją?
Tak, jak kiedyś u kobiet noszących gorsety występowały różne zniekształcenia na wskutek ściskania ciała do granic możliwości, tak dziś kobiety które noszą biustonosze mają wpływ na to, jak wygląda ich figura. Biustonosz może być tylko elementem ubioru, który ma zakrywać kobiece atuty, albo może też je eksponować i kształtować. Migracja biustu to nic innego jak przemieszczanie się tkanki tłuszczowej, dzięki której biust wygląda okazalej. Ta tkanka, która otacza sam gruczoł często na wskutek noszenia źle dobranej bielizny lubi uciekać głównie w kierunku pach, tworząc tzw wałeczki (widoczne na zdjęciu).
| Źródło |
| Źródło |
Takie wałeczki są najczęściej wynikiem noszenia zbyt małych miseczek, nie zaś nadwagi czy otyłości.
Tutaj znajdziecie przykład udanej migracji .
Jak "walczyć" z wałeczkiem podpachowym?
Z wałeczkiem podpachowym, który - nie da się ukryć - nie jest zbyt estetyczny, można skutecznie i bezboleśnie walczyć. Potrzebne są dwie rzeczy: dobrze dobrany stanik o odpowiednio dużych miseczkach, odpowiednio szerokich fiszbinach i odpowiednio wąskim obwodzie, oraz regularny masaż. Masaż zajmuje chwilkę i wykonywać go można o każdej porze dnia i nocy. Wykonujemy go w taki sposób: wkładamy dłoń pod ramiączko stanika i lekko dociskając wygarniamy tłuszcz wałeczka w stronę dekoltu, tak jakbyśmy chciały upchnąć go do miseczki. Po kilku tygodniach regularnego stosowania tego zabiegu, który po krótkim czasie staje się nawykiem, wałeczek bezpowrotnie znika.*
Po jakimś czasie same zauważycie, że dotychczasowa miseczka jest za mała, że biust jakby "urósł". Wówczas należy dokonać ponownego pomiaru i wymienić biustonosz na większy rozmiar - spokojnie nie będziecie wymieniały w nieskończoność;) Jeśli to, co powinno wrócić na swoje miejsce wróci tam, proces migracji się zakończy:)
Tak pojęta migracja nie ma nic wspólnego z katowaniem ciała jakie miało miejsce w dobie gorsetów.
Link do pozostałych części:
Część I
Część II
Część IV
Część V
* http://balkonetka.pl/2008/3/13/waleczek-walek-podpachowy
P.S. Część pierwsza została zaktualizowana o film! Część druga została zaktualizowana o dodatkowe zestawienia i porady.
Subskrybuj:
Posty (Atom)