17 szkodliwych substancji w kosmetykach

Obiecywałam więc proszę bardzo:)


Przyspieszenie dojrzewania nastolatków, spadek płodności, gwałtowny wzrost przypadków raka jądra – to tylko niektóre z problemów przypisywanych między innymi substancjom uszkadzającym układ hormonalny. 17 z nich występuje powszechnie w kosmetykach, które używamy na co dzień.
* Źródło


Przedstawiam kolejny powód dla którego warto pomyśleć o bardziej naturalnych kosmetykach i zacząć zwracać uwagę na etykiety produktów.

Tym razem nie będę się rozpisywała, a jedynie podam dane i odeślę Was na stronę 
Fundacji PRO - TEST, która zajmuje się testowaniem produktów.
Organizacja popiera akcję protestacyjną przeciwko stosowaniu w kosmetykach składników zaburzających gospodarkę hormonalną.

Jak podaje PRO - TEST jest 17 takich składników.
Znajdziecie je w poniższej tabeli.


Nazwa chemiczna
FunkcjaGdzie je znajdziesz?
4,4’-Dihydroxybiphenyl (Dihydroxybiphenyl)ochrona skóryróżne kosmetyki
Ethylparabenkonserwantróżne kosmetyki
Propylparabenkonserwantróżne kosmetyki
Butylparabenkonserwantróżne kosmetyki
Methylparabenkonserwantróżne kosmetyki
Cyclotetrasiloxanepielęgnacja włosów i skóryróżne kosmetyki
PCA lub Hydrocinnamic Acidpielęgnacja skóryróżne kosmetyki
Boric Acidprzeciwdrobnoustrojowaróżne kosmetyki
BHA lub tert. Butylhydroksyanisolprzeciwutleniaczróżne kosmetyki
Diethyl phthalate (DEP)rozpuszczalnikróżne kosmetyki
Resorcinolkoloryzacja włosówfarby do włosów
Ethylhexyl methoxycinnamate lub Octyl methoxycinnamateFiltr UVkrem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
4,4’-DihydroxybenzophenoneFiltr UVkrem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
4-Methylbenzylidene camphorFiltr UVkrem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
Benzophenone-2Filtr UVkrem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
Benzophenone-1Filtr UVkrem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
3-Benzylidene camphorFiltr UVkrem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy

*Źródło

Jako, że chwilowo mam styczność z przemysłem kosmetycznym od drugiej strony, potwierdzam, że w wielu firmach głównie skandynawskich i niemieckich odchodzi się od pewnych składników.
Zaliczają się do nich m.in parabeny i dodatki z grupy SLS...

Poniżej przedstawiam tabele firm kosmetycznych, które poparły akcję i zaprzestały stosowania w/w składników, te które mają zamiar przestać i te, które odmówiły...
Których firm macie u siebie najwięcej???

Poniższą listę opracowali Duńczycy.

Nie stosująPrzestaną stosowaćNie przestaną stosować
Aloe Vera GroupAbena (01.06.2010*)Astellass Pharma
BadeanstaltenACO NordicBiotherm (L’Oréal)
Balance MeActavis (1. kwartał 2010*)Faaborg
BIOselectAllison (30.06.2012*)Garnier (L’Oréal)
Botanical ExtractsCareful (01.06.2012*)GlaxoSmithKline
CowshedCeduren (01.03.010*)Helena Rubinstein (L’Oréal)
Dansk Kosmetik SalgCliniderm – ACOH&M
Dr. HauschkaCOOP (01.02.2010*)Huggies
Estelle og ThildCosborg (01.07.2010*)IKEA Family
Florascent ParfumeCosmeaKérastase (L’Oréal)
IrmasDit ApotekKiehl's (L’Oréal)
KIBIOEcolabLancome (L’Oréal)
JurliqueForeverLa Roche-Posay (L’Oréal)
MádaraGreen & Passion (01.06.2012*)L’Oréal
Mellisa NaturkosmetikHH SimonsenLushóle
NeutralJeune (01.01. 2010*)Matrix (L’Oréal)
RENLuksus Aloe Vera (01.06.2012*)Maybelline (L’Oréal)
Rudolph CareMarinello CosmeticsMolton Brown
Sanex(01.06.2010*)Piz Buin
SantéMatas (01.01.2010*)Reckitt Benckiser
TusindfrydNilens Jord (18.01.2010*)Redken (L’Oréal)
UrtekramNimueRevelon
WeledaOlive (01.06.2012*)Schwarzkopf
YoungbloodOsmoSimple
Plaisir (01.01.2010*)The Body Shop
Tønnesen (01.10.10*)Veet
Vichy (L’Oréal)
WE-HA
Yves Saint Laurent (L’Oréal)

*Źródło - UWAGA!!! Faktyczny stan listy może być inny.

Ostatnią tabelą jest wykaz kosmetyków, które NIE zawierają żadnej z tych substancji.

Tabelę znajdziecie TU

Ale uwaga!!! Nie jest to jednoznaczne z "dobrym składem" w ogóle, czy z naturalnością kosmetyku...
To znaczy nie mniej, nie więcej niż to, że kosmetyki wypisane poniżej nie zawierają substancji z listy 17 zaburzających gospodarkę hormonalną.
Mogą natomiast zawierać inne szkodliwe substancje jak SLS, aluminuim i inne...

Zostawiam Was z garścią informacji do przeczytania i oswojenia.
Zachęcam tez do zapoznania się z działalnością fundacji.

Warto być świadomym konsumentem!!!



Anjamit

Te dni...

Od ponad tygodnia bujałam się z PeeMeSem...
W sumie to ciężko to nazwać bujaniem się....
Bujanie się jest przyjemne...
Ja raczej podskakiwałam jak rzucony granat tuż przed eksplozją....
Pieprznęło dzisiaj.
Z impetem...
A, że nieszczęścia chodzą parami, tak ja zwijam się z bólu i trzęsę jak galareta od dreszczy...
Norma podczas tych dni u mnie wygląda tak:
ból podbrzusza - nie do zniesienia, 
ból w lędźwiach - nie do zniesienia,
podwyższona temperatura, 
dreszcze jak przy grypie 
i parę innych rzeczy o których nie wspomnę...
Dla Waszego i mojego dobra.
Zdarzyło się też omdlenie z bólu...

Ponoć co nas nie zabije to nas wzmocni.
Mam nadzieję, że to nie kolejny przereklamowany slogan w stylu
"Zobaczysz po ciąży boli mniej..."

No ja Was przepraszam, w porównaniu z porodem to i może boli mniej.
Problem w tym, że dłużej:/
Już sama nie wiem co gorsze....

Napisałam, że nieszczęścia chodzą parami...
No ja jestem tym pierwszym.
Drugim jest Hanka...
Idą trójki...
Już drugi raz idą, bo gdzieś po drodze się chyba zmęczyły i postanowiły nie wychodzić za szybko.

To możecie sobie wyobrazić w jakim stanie jest moja odporność na Hankowe humory i cierpliwość dla jej rozdrażnienia...


Ale, ale, żeby nie było, że tylko narzekam:)

To po 1:
Mąż oddał dziś krew - jest 8 czekolad:)
Nie wiem czy nie zrobił tego z czysto egoistycznej pobudki, a raczej instynktownie - walcząc o przeżycie:P

 Po 2:
Objadłam się chipsami - w te dni miewam zachcianki jak ciężarna.
Zdarzało mi się jeść kanapki z kremem czekoladowym przegryzając ogórkami kiszonymi;)

Po 3:
Dostałam dziś miłego maila od LuLajkowych Mam :)

Dziewczyny szyją cudowną pościel dla maluchów - popatrzcie same:





Dziewczyny zapraszają też na konkurs:)
Szczegóły tutaj.



O kosmetykach będzie jutro. Idę się wyspać:)

Kolorowych

Anjamit

Tak to już zwykle bywa...

...że nie zawsze można sobie piękny dzień wymarzyć.
Miało być słońce - był śnieg...
Miało nie być kłótni - była...
Na szczęście obyło się bez ofiar, fochów, cichych godzin czy dni i innych.
Rozeszło się po kościach.
Jedyne co się udało to buty.





Są piękne i wygodne:)

Mam jedno postanowienie na ta wiosnę.
Chcę wyglądać dobrze.
Dobrze, czyli modnie.
Ale nie jak "faszyn wiktim".
Moja szafa po ciąży woła o odświeżenie.
Owszem wróciłam do swojej wagi sprzed ciąży. 
Do rozmiaru też.
Ale figura po ciąży się zmienia...
W dodatku na większość ubrań nie mogę wręcz patrzeć...
Z niecierpliwością czekam na zwrot podatku.
I mam nadzieję, że tym razem nie pójdzie na opłacenie bieżących spraw.

Przydałoby się jeszcze fryzjera odwiedzić...

Muszę zadbać o swoje samopoczucie.
Jest szansa, że to mi pomoże przetrwać okres rozłąki i bycia "słomianą wdową".
Decyzja zapadła.
Za niecały miesiąc mąż wyjeżdża.

Miałam plan, żeby pod jego nieobecność, choć na jakąś chwilę ściągnąć tu moją mamę.
Ale to nie wypali tak jak i dzisiejszy plan na naprawdę dobry dzień.
Jej leczenie będzie trwało dłużej i niestety konieczna jest chemia i radioterapia.

I tak to już zwykle bywa, że nic się nie układa po naszej myśli.
A przynajmniej niewiele.
Cóż więcej mogę powiedzieć po za prozaicznym
"but life goes on..."
& 

"Keep ya head up..."





A jutro będzie kosmetycznie:)

Kolorowych...


Anjamit

Mało nas...

Oj tak, mało nas ostatnio.
Zdecydowanie ZA mało.
Musicie mi wybaczyć, ale ten brak słońca daje mi się już we znaki.
Do tego tyle się ostatnio dzieje w mojej głowie, że nie mogę się zebrać z napisaniem czegokolwiek.

Ale jutro mam zamiar poprawić sobie humor.
W dodatku w typowy dla kobiet sposób:)



                    vs


Które wybrać?
Najlepiej i te i te:)
Ale aż tak zaszaleć raczej nie mogę...
A szkoda:)

Hania już prawie zaopatrzona na wiosnę, teraz tylko czekamy na listonosza który przyniesie nam takie cuda:)

Dwustronną czapeczkę w kolorze koralowym - pierwsza z lewej...






i do tego taki komin:)




też koralowy:)


A to dlatego, że jedną kurtkę mamy bladoróżową, a drugą cudnie szarą z małymi fioletowymi i koralowymi kwiatuszkami:)

Poza tym pan listonosz przyniesie nam pierwsze, prawdziwe, nie "niemowlęce" buty dla Hani:)

Nasz Mały Człowieczek od jakiegoś czasu stawia pierwsze kroki.
Jeszcze nie samodzielnie, bo za rączki albo z pchaczem, ale to już coś:)
Zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze długo sama nie pójdzie.
Wydaje mi się, że jest trochę za giętka jak na 14 miesięcy.
Dlatego też 20 marca idziemy na wizytę do Centrum Rehabilitacji Dziennej.
Zobaczymy co powiedzą...
Nawet jeśli z Hankową postawą i chodem jest wszystko w porządku, to musimy się poradzić co robić z tym jej siadem w "V"... Męczy mnie to już...


Póki co idę spać.
Jutro musi być udany dzień.
Musi...
Bez sprzeczki z mężem o to co zwykle i o to co ostatnio...
Za to z uśmiechem na ustach i nadzieją na odwrócenie się losu.
Z nowymi butami i dokończonym pewnym projektem.
I gdyby do tego zechciało zaświecić słońce...

Kolorowych Wam życzę i udanej niedzieli.


Anjamit

Na ciemieniuchę!

Temat już przeszły, ale niestety powracający co jakiś czas.
Ostatnio nawet w całkiem sporej ilości.
Hanka miała zajętą cały czubek głowy ciemieniuchą. 
Na szczęście nie zrobiła się z tego brzydka skorupa.

Kiedy Hania była mniejsza i męczyliśmy się z jej ciemieniuchą, której nie dało się zwalczyć tak łatwo, opatentowałam własny sposób.
Jak dotąd najbardziej naturalny i...
wierzcie mi - najbardziej skuteczny.
Wystarczy jeden raz wykonać pewien zabieg.

Zarówno wtedy jak i teraz natarłam główkę dużą ilością olejku kokosowego.
Zostawiłam na ok pół godziny.
Potem, podczas kąpieli zmyłam olejek, nałożyłam mydło Savon Noir i pozwoliłam się Hance pluskać w wodzie.
Po kilku minutach delikatnie wymasowałam główkę rękawicą Kessa, a potem wymyłam szamponem Alterra.





Rano główka bez ani jednej plamki:)
Naprawdę polecam:)
Zwłaszcza, że same potem możecie korzystać i jestem pewna, że wiele z Was zakocha się w dotyku skóry choćby i po samym oczyszczaniu Kessą i Savon Noir:)


P.S.  Wózek może się uda naprawić:D

Anjamit