A my się bawimy:)

Oczarowały nas ostatnio klocki magnetyczne:)
Zamówiliśmy, zapłaciliśmy i następnego dnia rano (!!!) były już u nas:)





A mowa o zestawie klocków 








Sama nie wiem kto ma większą frajdę z zabawy - my czy Hanuszka:)














Zauroczył nas zestaw SEA, dostępny jest jeszcze zestaw FARM. 
Może Mikołaj będzie łaskawy?
:)




Klocki bez przeszkód można wrzucać do wody.
Zabawa jest przednia, bo klocki nie toną, a unoszą się na wodzie:)
Spokojnie mogą służyć jako zabawki kąpielowe:)








Dzięki temu, że zwierzęta są gumowe, można je gryźć do woli:)
Poza tym można kombinować, zmieniać, łączyć, rozłączać, kręcić, a przede wszystkim...
uczyć się!
Bo klocki stymulują rozwój psychoruchowy. Są idealne do rozwoju małej motoryki:)




No, będzie tego:)









Miłego weekendu:)



Anjamit

Bajeczki dla Haneczki


Dwa ŻUKI - NIEUKI

W szkole się spotkały.

Że nic nie potrafią 

łzą rzewną płakały.

Wieczorem i w nocy

i w dzień następny cały

po drzewach i kwiatach

radośnie skakały.

Żuk WIELKI

Żuk mały.




Ostatnio z mężem wymyślamy bajeczki. Bajeczki dla Haneczki:)
Ubaw mamy przy tym przedni:)
Czekajcie na kolejne:)



P.S. A Książka z zagadki to oczywiście Od 1 do 10:) 







Anjamit

Kolejna zagadka z Książkowego Must Have:)

Dotarła:)
Już u nas:) 
Wspaniała:))))
Ja się zakochałam, Hanka na razie usiłuje zjeść (niewdzięczna!)

Podpowiedzią zagadki jest wierszyk:

Sześć królików na placyku 
suszy uszy po deszczyku


Kto wie? Kto zgadnie?

:)



Anjamit

9 miesięcy Hanki

Czas szybko leci...

Kiedyś, a było to w Kwietniu 2011, mamusi i tatusiowi znudziło się życie we dwójkę.
Postanowili więc, że postarają się o Ciebie:)
Dokładnie 29 kwietnia, w piątek, mieli bardzo przyjemny poranek. 
Tydzień później mamusia zobaczyła na teście dwie magiczne kreski.
Oboje byli przeszczęśliwi;)
Mamusi szybko mina opadła, ze względu na mdłości, hormony, senność i takie tam inne - sama się kiedyś przekonasz....
Mimo tego poczucie szczęścia nie opuszczało ani mamusi, ani tatusia. 
Tatuś tym szczęściem, ku rozpaczy mamy, dzielił się niemal z każdym. Prędko jednak stwierdził, że to dzielenie się szczęściem jest bolesne. W głowę bolesne....
I tak po wielu perypetiach ciążowych urodziłaś się TY:)

A teraz już siedzisz sama, większość rzeczy potrafisz też sama zjeść. Potrafisz też raczkować, a nawet wstawać i stać, opierając się lub trzymając czegoś.
Zaczyna też uwydatniać się Twój charakterek:)
I bardzo silne poczucie własności.
Już doskonale wiesz, że płaczem możesz coś osiągną, dlatego często próbujesz rozpłakać się na siłę jednym okiem patrząc jaka jest nasz reakcja;)

Zmieniasz się córko droga w mgnieniu oka.
Jedno pozostaje bez zmiany (póki co)... 
To, że ciężko zrobić Ci zdjęcie kiedy się uśmiechasz.
Zawsze robisz minę "Co to?", a potem mama i tato muszą tłumaczyć, że wcale nie jesteś małym smutasem:/









Zapomniałam podać rozwiązanie zagadki:)
Oczywiście, że książeczką jest....





A nas znowu wirus dopadł...
Już wracamy do żywych. Na szczęście Hankę ominęło, znowu:) 
Chyba zacznę własne mleko pić....;)

Anjamit

Co oko widziało

Co oko widziało w ubiegłym tygodniu:)


:)


Dodane do Książkowego Must Have


Również w Książkowym Must Have


W końcu porządek;)



Ukochana  owsianka Hanuszki


:)

Aby żyło się lepiej...


:***

Uwielbiam Hankę w biedronkach, a jakoś nigdy nie było okazji żeby uwiecznić biedronki na zdjęciach...











Wąsacz:D - ukochana zabawka Hanuszki

To zdjęcie obrazka zrobione daaaawno temu w pewnej szkole....
Niedziela powala;)


;D



A jutro 9 miesięcy Hanki:) 
Choć dziś właśnie skończyła:DDDD


Anjamit