Przeszukałam obie torebki. Wszystkie pudełka z biżuterią...Nie ma...
Dostałam od rodziców z okazji ukończenia studiów i obrony pracy magisterskiej przepiękną bransoletkę. Nie wiem, czy ją gdzieś posiałam, czy zgubiłam, czy może gdzieś położyłam, a koty zawieruszyły...
Siedzę i myślę gdzie może być...Jutro mąż ma wolne. Zajmie się Hanuszką, a ja chyba przekopię całe mieszkanie włącznie z workiem odkurzacza....
Już sama nie wiem czy jestem bardziej wściekła czy zdołowana.....

