Mamy, a więc testujemy:)
Dzięki firmie
Mamy możliwość przetestowania
oraz
Testowanie rozpoczęte:)
Czekajcie na relację, choć dla większości z Was produkty Mam sa znane:)
"Ja chcę to, Pani. Ja chcę mięsko...Ja lubię mięsko"
Powiedz mi, a zapomnę.
Pokaż – zapamiętam.Pozwól wziąć udział, a… wzbudzisz we mnie pragnienie.
2 szklanki mąki razowej (można pół na pół z pszenną)
pół kostki masła (można użyć margaryny, ale to już nie to)
szczypta soli - niekoniecznie
ok 2 łyżek bardzo zimnej wody - przygotujcie więcej, bo razówka bardzo pije wodę
Mąkę przesiewamy, dodajemy sól i masło (masło musi być zimne!!!!), następnie siekamy nożem.
Posiekaną mąkę i masło rozcieramy w palcach (tak jakbyśmy kruszonką sypali ciasto), a potem prędko zagniatamy na jednolitą masę.
Ciasto trzeba wyrobić dokładnie, ale szybko. W przeciwnym razie będzie twarde!
Wkładamy do lodówki na ok 30 minut. Ten krok można pominąć, jeśli się nam śpieszy.
Wyjmujemy ciasto z lodówki, wałkujemy i przekładamy do blachy na tartę (ja używam tortownicy, albo okrągłego naczynia żaroodpornego, a dla Hanki tartaletek). Można też po prostu urywać po kawałku i układać w formie.
Ciasto w formie nakłuwamy widelcem, żeby nie wyrosło albo układamy na nim papier do pieczenia i wysypujemy np. fasolę:) To obciąży ciasto i przyniesie taki sam efekt jak nakłuwanie:)
Podpiekamy w 200 stopniach około 15 minut.
| Hanuszkowy prezent urodzinowy od dziadków:) |
| Z serii Hanuszka i Pan Kot:) |