Tak na szybko...

Taki szybki post, bo dziś mam zabiegany dzień. Najpierw spotkanie klubowych mam -  ile nas było:) Hanka już nie była najmłodsza, ale i tak kilkulatki z zaciekawieniem na nią patrzyły i głaskały:) Grono dzieciaczków i mam stale się powiększa:) i fajnie, będzie się miała Hanka z kim bawić:) Rośnie też grono mam chustujących:D

Z kawiarni poszłyśmy odwiedzić przedszkole, w którym pracuję (i do którego mam zamiar wrócić niebawem), a tam to już w ogóle Hanka była atrakcją dnia:) Ja zaś musiałam odpowiedzieć na tysiąc pytań: 
"A jak pani nazwała?"
"A ona już sika na nocnik? Bo ja już na kibelek."
"A ona chodzi do tego przedszkola?"
"A  umie już wiązać sznurówki?" - to przyznam szczerze powaliło mnie doszczętnie i nim odpowiedziałam, to musiałam przestać się śmiać:)
Wszystkich pytań nie sposób było zapamiętać.

A co na to Hanka? Hanka patrzyła i patrzyła, uśmiechała się i zagadywała. Teraz smacznie śpi, ale zdążyła mi opowiedzieć jak to się jej podobało dzisiaj:)

Jutro lub po jutrze idziemy znów:)

A tak z innej beczki, Hanka waży już ponad 6 kilo:)

Pokój marzeń...

Kiedy byłam w ciąży z Hanką w ciąży, często wyobrażałam sobie jej pokój, korciło mnie żeby kupić masę przeróżnych rzeczy niestety jedna istotna przeszkoda stała mi na drodze. Brak Hankowego pokoju. W naszym mikromieszkaniu mogę najwyżej pomarzyć o kąciku dla Hanki.

Teraz moje marzenie morze zostać spełnione dzięki Happino.pl, które organizuje wspaniały konkurs na pokój marzeń. Do wygrania atrakcyjna nagroda, a w dodatku za każde zgłoszenie do konkursu Happino.pl przekaże 50 groszy na zakup niezbędnych przedmiotów do pokoju Gabrysi. Gabrysia ma 3 lata i marzy o Puchatkowym pokoju. Dziewczynka jest pod opieką Fundacji Mam Marzenie, która pomaga spełniać marzenia dzieciom chorym, którym choroba zagraża życiu.




Weźcie udział w konkursie i spełnijcie marzenie Gabrysi:)

A mój wymarzony pokój dla Hanki?
Drzwi do Hanuszkowego królestwa zdobiłaby tabliczka, żeby nikt nie miał wątpliwości, kto w nim mieszka:)

Marzą mi się białe ściany. Biel niekoniecznie musi być nudna - sęk w dodatkach. Jedna ze ścian pokryta byłaby farbą magnetyczną, tak bym mogła zawiesić na niej alfabet. Edukacja to podstawa, a nauka z takim alfabetem to niezła zabawa.

 

Na tej samej ścianie Hania mogłaby wieszać moje ukochane sówki

albo inne stwory:)




Nad Hankowym łóżeczkiem wisiałoby jej imię, choć w innej kolorystyce - żywe zielenie, fiolety lub niebieskości z dodanymi kropami, pasami, kwiatkami...

Obowiązkowo w pokoju Hanki powinien być (i będzie!) kącik do czytania, który byłby wnęką z wbudowanymi półkami na książki. W kąciku czytelniczym na podłodze byłaby ogromna pufa, a na ścianie taki stworek w kolorze zielonym, trzymający tabliczkę z napisem "Cicho, bo czytam":)

 

W pokoju na pewno znalazłoby się miejsce na ramkę ze zdjęciem dziadków z Cieszyna, najlepiej gdyby ramka była z sówkami:)
  
oraz na któryś z obrazków - tylko ciężko mi się zdecydować:)
  

Ponadto, marzy mi się mini garderoba w pokoju Hanki. Mam swój projekt na parawan z relingiem, materiały to pikuś - brakuje miejsca, ale prócz parawanu byłby tam wieszaczek, na Hankowe kurtki i fartuszki. Na relingu zaś wisiałyby wieszaki ozdobione przeze mnie:)

Nie mogłoby też zabraknąć miarki wzrostu:)





Oj wiele więcej rzeczy byłoby w Hanuszkowym królestwie...Może Happino.pl pomoże spełnić nie tylko marzenie Gabrysi, ale także i moje?


spoko czy nie spoko...

Trochę odbiegnę od tematu bloga:)
Wrze ostatnio w okół Jarzębiny i "Ko ko Euro Spoko". Pierwsza moja reakcja - hmmmmmmmmmm.......
Reakcja męża nie nadaje się do opisania. Tzn zawierała się w jednym słowie, takim często używanym jako przecinek... Potem stwierdziłam, że no cóż sama mogłam zagłosować wcześniej, na coś innego, a tak to masz babo placek i ko ko ko ko... Ale dziś stwierdziłam, że siądę i przesłucham to, co straciłam. 

Teraz to ja mam ochotę wstawić tu wspomniany wcześniej przecinek lub inny przerywnik najlepiej w kompilacji kilku różnych, tylko nie dałoby się tego czytać..........Zgroza to mało powiedziane. W większości przypadków teksty utworów są albo debilne i w dodatku patetyczne albo infantylne, albo muzyka taka, że nudzi, w ucho nie wpada i w ogóle flaki w oleju......Kto nie słuchał niech sam sprawdzi - albo i nie, po co na własne życzenie gwałcić sobie uszy....Osobiście cały czas się bałam, że konkurs wygra dinozaur polskiej sceny, jasnowłosa, podstarzałą pani, próbująca za wszelką cenę pozostać młodą, niekoniecznie piękną (trzeba się umieć starzeć z szacunkiem dla własnej osoby). Jej utwór irytował mnie jeszcze bardziej niż początkowo "Euro Spoko". 

Co jak co, ale Euro to impreza masowa, a te rządzą się swoimi prawami. Utwór na Euro powinien być skoczny, radosny, pełen wigoru a nie smutas do machania zapalniczką i sypania głowy popiołem - choć w przypadku popisów naszej reprezentacji to kto wie...Ale trzymam kciuki za naszych. Oby tym razem się udało choć z grupy wyjść.

Poza tym tekst "Ko ko..." jest z jajem (nie posądzam o infantylizm), prosty do powtórzenia i nie za długi - dobrze się będzie śpiewało po powrocie z baru po wielu głębszych. Sama muzyka, no a przede wszystkim fenomenalne (moim zdaniem) Babcie (duży szacun) nawiązują do całokształtu Euro 2012 - wszak wszystko krąży gdzieś koło polsko - ukraińskiego folkloru.

Na koniec dodam, że Babcie z Jarzębiny mają większe cojones niż większość panów śpiewających swoje utwory. O zawodzących paniach nie wspominam, bo nie ma o czym. Energii również można pozazdrościć - panie z Jarzębiny mają jej więcej niż dużo młodszy pan z Feel'a, Wlków tudzież panie Kowalkowska czy Zuzanna. Kimkolwiek są....

Ja tam kompleksów z powodu bycia Polką nie mam, ani z posiadania takiej a nie innej kultury i tradycji. Polski folklor przemawia do mnie bardziej niż afrykańskie maski, chińskie znaczki, japońskie katany (Marcinku kochany to nie przytyk w kierunku Twojej osoby, swoją drogą dziękuję za pokazywanie mi innej kultury i poszerzanie moich horyzontów) czy wiele innych zagranicznych...... Ja mam zamiar dobrze się bawić przy "Ko Ko Euro Spoko", nawet jeśli dla innych to obora, obciach i wieś totalna;)



Jak ktoś chce posłuchać reszty to proszę: http://piosenkanaeuro.pl/utwory/

P.S. Ów post nie jest przytykiem w niczyją stronę (no może prócz twórców chybionych utworów) a zainspirowany został wrzawą wokół Jarzębiny oraz postem mojej szwagierki:)

Kim będzie Hania?

Zdarza mi się podczas karmienia Hanki zastanawiać nad tym, kim będzie. Lekarzem, prawnikiem, psychologiem, a może zwiąże się ze środowiskiem artystycznym? Może będzie chciała pięknie strzyc włosy i cudnie czesać lub robić makijaże? A może będzie naukowcem i zajmie się prawami rządzącymi naszym światem i naturą? Może będzie podróżowała niczym Martyna Wojciechowska? Może pójdzie w ślady mamy i będzie nauczać (oby nie, bo co raz gorzej z pracą), a może w ślady taty i ukończy jakąś politechnikę?


Nie ważne kim będzie. Mam tylko nadzieję, że wyrośnie na mądrą kobietę. Silną i pewną siebie, a przede wszystkim cieszącą się z życia osobę, która jest wrażliwa na cudzą krzywdę, ale nie naiwna.

Nie mam ambicji niespełnionej matki, która córkę widzi tam, gdzie sama nie doszła. Chcę by moja córka była szczęśliwa, co nie znaczy jednak, że jak postanowi przerwać edukację na poziomie gimnazjum to jej na to pozwolę;)  Mimo wszystko chciałabym, żeby była osobą oczytaną i dobrze wykształconą - a co zadecyduje sama Hania za lat X? Pożyjemy, zobaczymy....

Póki co Hania smacznie śpi, a ja nie mogę się  na nią napatrzyć....

Miłej niedzieli:)


P.S. Nie pochwaliłam się, ale mąż obronił pracę magisterską. Mam teraz magistra inżyniera w domu. Teraz mu nie zostało jak szukać pracy w zawodzie:) A my w końcu mamy spokój i możemy zacząć cieszyć się byciem w trójkę na spokojnie, bez widma magisterki wiszącej nad jego głową. 

Słodyczobranie na dzień mamy:)

Oj długo nosiłam się zamiarem zorganizowania candy, ale wymyśliłam sobie, że pierwsze zorganizuję z okazji Dnia Matki. W tym roku po raz pierwszy będę obchodziła Dzień Matki, dlatego też mam kilka prezentów dla mam właśnie:)

Zasady są proste:
1) Dołącz do grona obserwatorów na blogu lub na FB (http://www.facebook.com/mamadoskonala)
2) Zostaw komentarz pod tym postem, lub pod linkiem na FB
3) Zamieść na swoim blogu/ stronie/ profilu FB podlinkowane zdjęcie do zabawy


4) Osoby, które pozostawią więcej niż 1 komentarz nie biorą udziału w zabawie
5) Komentarze można zostawiać do 25 maja do godziny 24:00
6) 26 maja zostaną wylosowane 3 osoby, które otrzymają po jednym komplecie biżuterii oraz wybiorą sobie dodatkowy komplet kolczyków

Nagroda 1

Zestaw pereł Majorka - kolczyki celowo są w innym odcieniu, żeby nie było nudno:) Bigle  do kolczyków zostaną przyczepione:)


Nagroda 2

Zestaw z masy perłowej - naszyjnik i kolczyki są bardzo lekkie. Idealna biżuteria na lato:)


Nagroda 3

Zestaw kolczyki plus zawieszka:)



Kolczyki do wylosowania - każda z wylosowanych osób wybierze sobie parę kolczyków - obowiązuje kolejność zgłoszeń zamieszczonych w komentarzach pod postem z wynikami. W niektórych parach brakuje bigli, ale zostaną one przyczepione:)



Biżuteria pochodzi z mojej kolekcji i jest moim wyrobem:)

Zapraszam do zabawy:)